Jak holistycznie leczyć procesy?
6 grudnia 2017

15 kroków do zwinności

Pewnie rzuciły Ci się w oczy kolorowe posty z wyzwaniami, którymi spamowaliśmy przez ostatnie kilkanaście tygodni, na naszym Facebooku 😉 . Jeśli podjąłeś choć jedno z nich to było warto. A jeśli nie udało CI się zrealizować niektórych wyzwań, nic straconego, mamy dla CIebie rozwiązanie (o tym za chwilę). Przyszedł czas na ostatnie wyzwanie w ramach 15 tygodni ze zwinnością – podsumowanie. Sami podejmowaliśmy wyzwania, więc nie możemy pominąć również ostatniego z nich. Założyliśmy sobie, że będziemy realizować każde zadanie codziennie przez cały tydzień. W praktyce bywało różnie 😉 Niektóre zadania rzeczywiście realizowaliśmy codziennie, na inne wystarczył nam jeden dzień, lub nawet jedno daily. Ale do sedna. Poniżej opiszę Ci jak to u nas bywało.

Okazaliśmy się wyjątkowo zgodni w kwestii wartości. Nasze definicje raczej się uzupełniały, niż wykluczały. Jeśli mieliście podobnie, gratulujemy. Świadczy to o dojrzałości zespołu i ukierunkowaniu na wspólny cel.

Okazało się, że na bieżąco śledzimy i aktualizujemy naszą tablicę i nawet wyłączenie powiadomień e-mail nie pomogło żartownisiom. Wszystkie przeniesione karteczki zostały szybko wykryte przez ich właścicieli 😉

Zadanie było trudne, bo miesiąc wcześniej przygotowywaliśmy poradnik dotyczący retro w którym znalazło się sporo metod. Podobno najlepsze pomysły przychodzą do głowy pod prysznicem i tam też zrodziła sie idea puszki pandory (nie, nie braliśmy prysznica wszyscy razem ;P). Pomysł na retro wygląda następująco – ustawiamy w ogólnodostępnym dla zespołu miejscu kartonik do którego wrzucamy karteczki z informacją zwrotną na temat tego co się wydarzyło podczas sprintu. Oczywiście jeśli poczujemy, że zdarzyło się coś o czym warto porozmawiać z zespołem, a akurat w trakcie sprintu nie było na to czasu. Podczas retro otwieramy naszą puszkę i omawiamy poszczególne kartki. Możemy wcześniej posegregować karteczki i połączyć te, które dotyczą tego samego tematu.

W zasadzie od kilku miesięcy nie ma daily podczas którego nie padłby kawał lub zagadka. Dzięki temu zadanie było dla nas dziecinnie proste. Dobra zagadka z rana pozwala zmobilizować szare komórki do pracy lepiej niż kawa, a przy tym ćwiczymy koncentrację i analityczne myślenie. Zagadki, szczególnie te lateralne pomagają wyjść poza szablonowe ramy myslenia i pobudzają kreatywność. O kawałach nie muszę chyba wspominać – garść śmiechu z rana pomaga przetrwać nawet najcięższy dzień w pracy.

Jako stosunkowo niewielki startup szkoleniowy nie mamy własnych ściśle określonych procesów. Jednak dzięki temu, że jesteśmy częścią większej organizacji stykamy się z nimi niemal na codzień. Jednym z naszych zadań jest monitorowanie i optymalizacja procesów naszej matczynej organizacji. Dzięki VSM jesteśmy w stanie szybko określić, które elementy procesu wymagają uwagi i podjęcia zdecydowanych działań.

Od dawna mieliśmy świadomość, że zarządzamy naszą pracą w sposób hybrydowy, tzn łączymy SCRUMa z Kanbanem. Wypracowaliśmy własny styl, który pasuje do naszego zespołu (w kilku wpisach na blogu wspominaliśmy o tym). Słyszeliśmy sporo na temat Scrumbana, ale ta wiedza była nieusystematyzowana. Postanowiliśmy więc wziąć na tapetę ten temat i dowiedzieć się co nieco od ekspertów. Mamy nadzieję, że niebawem powstanie nowy artykuł na naszym blogu w którym podsumujemy czym jest scrumban i jak to ma się do naszej pracy.

To zadanie miało być formą żartu, ale jednocześnie prowokacji do sięgnięcia do manifestu, przeczytania go ponownie i refleksji. Manifest Agile to kilka zdań, które zawsze powinniśmy mieć wypisane w widocznym miejscu. Choćby tylko po to, żeby zweryfikować, czy nie oddalamy się zbytnio od tych 4 prostych założeń.

Daily na plaży, daily w parku, daily na leżąco, to tylko niektóre z pomysłów. I choć raczej trudno je przekuć w nawyk, mogą okazać się kołem ratunkowym, jesli nasze daily staje się nudne.

Zmian było u nas ostatnio sporo, ze względu na reorganizcję w firmie. Żyjemy, nikomu nic się nie stało 😉 Pokazało nam to jednak, że dobrze reagujemy na zmiany i jesteśmy bardzo elastyczni. Różnice charakterów (część z nas jest wręcz uzależniona od zmian) powodują, że jesteśmy w stanie wypracować kompromis w przypadku zmian zależnych od zespołu. Różnie bywa ze zmianami zewnętrznymi, czasem wymagają dużej dozy zaufania do osób które je inicjują.

Zwinność to nie tylko styl pracy, wiąże się również z tym jak się czujemy, co myślimy. Jak wiadomo aktywność fizyczna ma na naszą psychikę zbawienny wpływ. Mimo oporów części zespołu, udało się w końcu i to wyzwanie podjąć 😉

W ramach realizacji tego punktu postanowiliśmy skupić się przede wszystkim na ograniczaniu prac w toku. Przełączanie się między kontekstami to zdecydowanie duża strata czasu. Realizujemy coraz więcej zadań i coraz więcej się od nas wymaga. Ale jak już wielokrotnie podkreślaliśmy na naszym blogu, jednoczesne wykonywanie kilku zadań nie prowadzi do niczego dobrego.

Z tym było ciężko, bo pracujemy w dwóch lokalizacjach. Jednak w ramach lokalizacji zawsze staramy się przegadać temat twarzą w twarz, a nawet jeśli łączymy się zdalnie, włączamy kamerkę.

Jakiś czas temu stworzyliśmy DoD dla dla prowadzonych przez nas szkoleń. Nasze DoD jest prostą checklistą, która pozwala nam stwierdzić, czy jesteśmy przygotowani do przeprowadzenia szkolenia i czy o niczym nie zapomnieliśmy.

W związku z tym, że chcieliśmy omówić ten temat w 4 oczy, postanowiliśmy odłożyć realizację tego zadania na najbliższe stacjonarne spotkanie zespołu, pod koniec kwietnia.

Dotarliśmy do końca. Mamy nadzieję, że wyzwanie Ci się podobało. Jeśli masz pytania lub refleksje, pisz śmiało na maila info@wygramy.co lub na Facebooku. A na koniec mała niespodzianka. Wyzwanie Agile w formie pdf, do pobrania i wydrukowania. wyzwanie agile pdf

Kamil Tyburski
Kamil Tyburski
Z wykształcenia psycholog, od lat pasjonuje się kreacją. Wielbiciel dobrego designu i użyteczności. Obecnie pracuje jako User Experience Designer w firmie informatycznej. Od pierwszego zetknięcia, zakochany w kulturze AGILE oraz metodzie Design Thinking. Ewangelizuje, naucza, wdraża. Przez kilka lat z powodzeniem prowadził dział designu w Agencji Reklamowej SayOh!.
polski
Wybierz szkolenie i podaj swoje dane

Wybierz szkolenie(wymagane)

Imię (wymagane)

Adres E-mail (wymagane)

Telefon (komórkowy)

X