Marnotrawstwo – rzecz o mudach

jak narysować królika
Excel – bajkowa historia Tabelki
26 sierpnia 2015
stan chcenia lepiej
Kaizen – stan “chcenia lepiej”
2 września 2015

Marnotrawstwo – rzecz o mudach

marnotrwastwo zwinne zarządzanie

Marnotrawstwo. Wszystkie działania, które nie dają wartości. W artykule “Co zrobić, żeby odzyskać panowanie nad zadaniami?” pisałam o przełączaniu się miedzy kontekstami. Jest to ewidentny przykład na marnotrawstwo. Ale świat firmowy obfituje w wiele przykładów marnotrawstwa. Zatem cóż więcej?

 

Wachlarz strat

Taiichi Ohno sklasyfikował je w siedmiu kategoriach w odniesieniu do zakładów stricte produkcyjnych. Ponieważ moim otoczeniem jest świat IT zmierzyłam się z tematem i spróbowałam przenieść te kryteria na tą ciekawą branżę. Oto efekt moich przemyśleń…

Case: produkcja oprogramowania.

Muda nadprodukcji – czyli wyprodukowanie czegoś w nadmiarze. W świecie IT: akcje z dziedziny „ przy okazji” zróbmy jeszcze …. (wpisz jaką) funkcjonalność- bo przecież to kwestia czasu, że Klient się na nią zdecyduje. I jak to w życiu – bywa różnie…często ten „must have” staję się „do czego mi to”. A wystarczyłoby słuchać Klienta swego – komunikować się z nim na tyle często, by być na bieżąco i płynnie weryfikować wymagania.

Muda zapasów – produkt nadmiarowy. Czyli wytworzona ale nie zaimplementowana funkcjonalność z jakiś przyczyn dezaktualizuje się (np. zmienione zostają przepisy). W tej sytuacji coś co było gotowe, nigdy nie zostanie już wykorzystana. Rada: nie wytwarzaj w nadmiarze 🙂 odwlekaj decyzje, których nie musisz podejmować teraz, tak długo jak to możliwe:-)

Muda napraw/braków – “Braki przerywają produkcję i wymagają drogich poprawek. Często wadliwy produkt trzeba wyrzucić, a to wiąże się z dużym marnotrawstwem zasobów i wysiłku”. Czyli wypuszczenie bubla powoduje, że bardzo szybko on do nas wróci w postaci dużej liczby zgłoszeń serwisowych (które trzeba będzie ogarnąć zamiast skupiać się na nowym zleceniu). Rada: dbaj o jakość – wyjdzie ci to na dobre!

Muda ruchu – „Jakiekolwiek ruchy ludzi niezwiązane bezpośrednio z dodawaniem wartości są jałowe”. Np. Jestem programistą. Wycieczka do kolegi analityka, który siedziałby z drugiej strony budynku, celem sprecyzowania wymagań (co autor miał na myśli) – jest stratą. Rozwiązanie jest proste – zespół powinien być razem.

Muda przetwarzania – czyli niewłaściwe użycie środków lub metod pracy. Czyli tak zwany przerost formy nad treścią w wydaniu: wykorzystania wybajerzonego sprzętu albo niedopasowania sposobu pracy – od dziś robimy to scrumowo? Yyyy czyli jak? Efekt jest taki, że ani nie ma scruma ani produktu.

Muda oczekiwania – czas w którym nic się nie dzieje , niczym się nie zajmujemy, czekamy na znak sygnał – „Mamy już to zlecenie? Możemy już działać”? Zespół w blokach startowych, gotowy do działania i…nic. Zatem, jak nie ma innej roboty to może slack time, który zaowocuje jakimiś usprawnieniami?

Muda transportu – odnoszący się do zbędnie wykonywanych przesunięć produktów. Tutaj odejdę trochę od stricte IT case’u, ale ponieważ dział produkcji jest częścią firmy, to przykład jak najbardziej go dotyczy. Czyli jeśli Wasz Zarząd znajduje się w innym mieście, a Ty właśnie znalazłeś dostawcę – to umowa, którą przygotujecie musi powędrować do Zarządu w innym mieście. Jest to czas, ryzyko zagubienia się itp.

 

Muda ekstra

Tyle od pana Taichii. Często do tych 7 sfer dodaje się jeszcze dwie:

  • Najgorszą odsłoną marnotrawstwa jest niewykorzystywanie wiedzy, umiejętności i talentów ludzi.
  • Realizowanie zapisów istniejącej acz nieżyciowej procedury. Najczęstszym pytaniem, które towarzyszy każdej takiej czynności jest – po co?

Zatem:

„Pamiętaj chłopczyku młody,

pamiętaj dziewczynko miła,

Chcesz odnieść sukces?

To mudy zabijaj.”

muda stwór

Źródło: http://i.wp.pl/a/f/jpg/31913/skarpetowy_chochlik.jpg

Ps. W mojej wyobraźni muda to złośliwy mały stwór, który w różny sposób sabotuje moje działanie.

Magda

Wybierz szkolenie i podaj swoje dane

Wybierz szkolenie(wymagane)

Imię (wymagane)

Adres E-mail (wymagane)

Telefon (komórkowy)

X