Jak utworzyć tablicę Kanban?
Jak wdrożyć hurtownię danych w jednej z największych firm w Polsce? vol. 3
21 czerwca 2017
Jak holistycznie leczyć procesy?
6 grudnia 2017

User Experience (UX) – każdy z nas jest badaczem użyteczności, codziennie, w każdym momencie

User Experience, czyli wszystko to czego doświadcza użytkownik podczas kontaktu z usługą lub produktem, to stosunkowo nowa dziedzina, która rozwija się w bardzo szybkim tempie i wchodzi na coraz to nowe pola. Jej rozwój na przestrzeni ostatnich 20 lat doprowadził do rewolucji porównywalnej z tą kopernikańską, bo to już nie produkt jest w centrum uwagi, a jego użytkownik. Dokąd zmierza ta rewolucja użyteczności?

 

Dzień dobry 😉

Na początek chciałem się przywitać. Jest to mój pierwszy wpis na tym blogu i mam nadzieję, że zadomowię się tutaj i będzie można mnie poczytać jeszcze nie raz. Dzień dobry, cześć, siema, jak kto woli (byle nie witam!). Jako stosunkowo świeża krew w zespole wygramy.co, chciałbym poruszyć tematykę, której jeszcze tu nie było, a która jest obecnie na moim zawodowym świeczniku. Mam tu na myśli szeroko pojęty User Experience (UX). O UX jest ostatnio bardzo głośno i wcale mnie to nie dziwi. Żyjemy w czasach wysypu różnego rodzaju narzędzi, masowych produktów i usług. Użytkownicy stają się coraz bardziej wybredni, mają dość bylejakości i są w stanie zrezygnować z danej usługi, czy produktu, tylko dlatego, że jest brzydki, niefunkcjonalny, trudny w obsłudze, awaryjny. Zapewne na jego miejsce znajdzie się co najmniej kilka alternatywnych rozwiązań.

Początki UX

Choć początki UX sięgają roku 1986 i wiążą się z publikacją „Design of Everything” Dona Normana, to dopiero od niedawna możemy zaobserwować bardzo szybki rozwój zarówno narzędzi, jak i metodyk. UX na przestrzeni kilku ostatnich lat stał się bardzo szerokim pojęciem. Powstaje coraz więcej specjalizacji w tym zakresie, takich jak analityk UX, architekt UX, projektant UX, Copywriter UX i kilka jeszcze innych. W zasadzie nie ma się co dziwić, wszak UX stanowi swoisty język komunikacji, który pomaga skomunikować ze sobą komputery z ich użytkownikami. Brzmi  to może nieco metafizycznie, ale myślę, że porównanie nie ma w sobie nic z przesady.

 

UX jako język komunikacji człowieka z technologią

Wiele już zostało powiedziane i napisane w temacie komunikacji człowiek-człowiek i komputer-komputer. Czasy kiedy język komputerów znali jedynie nieliczni wybrańcy z magicznej gildii specjalistów od IT minęły. Teraz komputery muszą się komunikować w sposób zrozumiały dla wszystkich, niezależnie od wieku, statusu społecznego, poziomu wykształcenia, czy możliwości psychofizycznych. Nasuwa się jedynie pytanie, dlaczego dopiero teraz? Odpowiedzi jest zapewne wiele, ja przytoczę dwie, które są chyba najbardziej oczywiste. Po pierwsze dlatego, że komputery wkroczyły już w każdą niemal dziedzinę życia, więc komunikacja z nimi musi być dla nas jak najbardziej intuicyjna i naturalna. Już Arystoteles zauważył, że natura działa w sposób najprostszy z możliwych. Ta teza stanowiła inspirację do stworzenia terminu tzw. Brzytwy Ockhama (o której wspominała już na naszym blogu Magda w artykule o Modzie na agile).  Po drugie, twórcy produktów i usług nareszcie zaczęli zauważać, że to jak coś jest zaprojektowane ma bezpośredni wpływ na ilość aktywnych użytkowników, lepszą konwersję, a co za tym idzie zwiększenie przychodów. Wizjonerzy, tacy jak Steve Jobs wiedzieli o tym od dawna. Uwaga będzie cytat z klasyka.

Most people make the mistake of thinking design is what it looks like. People think it’s this veneer – that the designers are handed this box and told, “Make it look good!” That’s not what we think design is. It’s not just what it looks like and feels like. Design is how it works.

Mam wrażenie, że właśnie filozofia, która stoi za powyższym stwierdzeniem jest jednym z filarów, na których opiera swój sukces Apple. Urządzenia od giganta z Cupertino wciąż uchodzą za symbol wysokiej użyteczności i doskonałego User Experience. W ostatnim czasie niestety różnie z tym bywa, ale ja nie o tym.

 

Komputer też człowiek

Myślę, że dwa powyższe aspekty spowodowały tak duży rozwój UX. Rozwój tego języka komunikacji z maszynami jest nieunikniony i wielu zachodzi w głowę dokąd nas to zaprowadzi. Swoją drogą, jeśli mowa o komunikacji i języku, ciekawe dlaczego komputery nie mówią jeszcze ludzkim głosem? A nie, poczekajcie, przecież mówią! Sterowanie głosowe to przecież nic nowego. W tym miejscu polecam Wam książkę polskiego autora Jakuba Ćwieka pt. „Jednooki król”. I to nie tylko z powodu ciekawej, wciągającej fabuły i oryginalnego pomysłu autora, ale przede wszystkim z powodu wizjonerskiego podejścia do komunikacji na poziomie człowiek-komputer, wymuszonego co prawda przez podstępną pandemię, która pozbawiła ludzkość zmysłu wzroku. Historia UX zna jednak przypadki w których rozwiązania zaprojektowanie dla osób z różnego rodzaju schorzeniami, znalazły zastosowanie na skalę masową. Bez zdradzania szczegółów powiem tylko, że każdy UX powinien przeczytać tę książkę, choćby jako ciekawą inspirację.

 

Serce, czy rozum?

Niezależnie od tego jakie usługi czy produkty oferujemy, musimy pamiętać o najważniejszym założeniu UX, które mówi, że to użytkownik powinien być zawsze w centrum. Na każdym etapie myślenia o naszym rozwiązaniu, czy będzie to analiza, projektowanie, czy produkcja, powinniśmy mieć użytkownika zawsze blisko serca. Nie pomyliłem się, uważam, że tylko rozwiązania, za którymi stoi otwartość na użytkownika i jego emocje, a nie tylko potrzeby, będą cechowały się świetnym UX.

 

W następnych wpisach postaram się opowiedzieć nieco więcej na temat współcześnie stosowanych metod UX, jak również podać nieco przykładów z życia.

Żródła grafik https://shittyuiuxanalogies.tumblr.com/

Kamil Tyburski
Kamil Tyburski
Z wykształcenia psycholog, od lat pasjonuje się kreacją. Wielbiciel dobrego designu i użyteczności. Obecnie pracuje jako User Experience Designer w firmie informatycznej. Od pierwszego zetknięcia, zakochany w kulturze AGILE oraz metodzie Design Thinking. Ewangelizuje, naucza, wdraża. Przez kilka lat z powodzeniem prowadził dział designu w Agencji Reklamowej SayOh!.
Wybierz szkolenie i podaj swoje dane

Wybierz szkolenie(wymagane)

Imię (wymagane)

Adres E-mail (wymagane)

Telefon

X
%d bloggers like this: